NIEUJARZMIONA SIŁA STADA

HISTORIA PEWNEGO STADA

POWITANIE

NOWEGO
CZŁONKA STADA

Historia naszego stada zaczęła się od adoptowania nowego członka naszego stada, który szukał nowego domu, ponieważ poprzednie stado nie dbało o niego tak jak należy.

 

Ma ona na imię Fusia i bardzo szybko polubiła nasze stado jak również nowy dom.

DBANIE O CZŁONKÓW STADA

TO PODSTAWA!

Fusia w dbałości o jej zdrowie została poddana badaniom, które były wymagane po adopcji do stada, musiała przejść również pewne zabiegi, aby zachować pełnie zdrowia. 

14.11.2022

PEWNEGO DNIA NADESZŁO TO

CZEGO OBAWIA SIĘ KAŻDE STADO

Po dwóch latach pobytu w naszym stadzie, członek stada zaczął czuć się źle. Po wizytach u kilku specjalistów okazało się że Fusia może mieć bardzo ciężką chorobę i szanse na wyjście z niej są bardzo małe, była jednak szansa na to że okaże się że nie jest to co o czym wszyscy myślimy, mimo że wszystko na to wskazywało.

 

5 specjalistów dawało nam podzieloną nadzieję.

15.11.2022

ZDECYDOWALIŚMY SIĘ

NIE PODDAWAĆ

Minęło wiele dni pełnych lęku przez utratą członka naszego stada, były również ciężkie decyzje oraz ponure myśli.  Zdecydowaliśmy się nie poddawać i ratować naszego czworonożnego przyjaciela.

Zabieg miał zadecydować o jago dalszych losach 

i wszystko miało się okazać w trakcie zabiegu.

CIĘŻKIE

DNI

Po operacji dowiedzieliśmy się że w przypadku członka stada następne 5 dni

zadecyduje o jego dalszym życiu oraz tym czy przeżyje.

Noc z Fusią spędziliśmy nie przespaną, rozmawiając z nią i pilnując,

aby w odpowiednim czasie zareagować jeżeli by się pogorszyło.

SILNA WOLA

STADA

Ku zdziwieniu lekarza, Fusia bardzo szybko zaczęła się regenerować. Pierwszego dnia, jej stan został oceniony w pojęciu ludzkim jako “ojomowy”, drugi dzień jako dobry i każdy następny jako coraz lepszy.

Fusia ma bardzo silną wolę życia i silny organizm! 

 

Nasz członek stada ma się dobrze i zostanie z nami przez długie

szczęśliwe lata!

NIEUJARZMIONĄ SIŁĄ NASZEGO STADA JEST

NIEZŁOMNOŚĆ

Ratując jednego psa, nie zmienimy świata… ale świat zmieni się dla tego jednego psa.

 

Wnieśmy za to toast!

Pracę konkursową wykonał Krystian Ścipień na rzecz konkursu “Pokaż nam nieujarzmioną siłę Twojego stada”